Co to jest blockchain? Na czym polega jego działanie?

Sieć globalna

Blockchain to technologia, która w ostatnich kilku latach bardzo mocno zyskała na popularności. Choć głównie utożsamia się ją z walutami kryptograficznymi, jej możliwości są zdecydowanie szersze. Z blockchainu korzysta przede wszystkim szeroko pojęta branża technologiczna. Już dziś trwają zaawansowane prace nad tym, by technologia ta posłużyła chociażby w administracji państwowej, nowoczesnej bankowości, handlu, energetyce czy nawet opiece zdrowotnej. Czym jednak w gruncie rzeczy jest blockchain? Na czym polega jego działanie? Jaki potencjał brzmi w blockchainie i kto na nim skorzysta?

Powiedzieć, że blockchain jest technologią rozwojową i niesamowicie przyszłościową, to w zasadzie nie powiedzieć nic. Docenia się ją za niezawodność, przejrzyste i bezpieczne przechowywanie (a także przesyłanie) informacji oraz za wyjątkowo szerokie możliwości wykorzystania w różnych branżach. Niewykluczone, że za kilka lub kilkanaście lat będziemy mieć z blockchainem styczność niemal każdego dnia. Dlatego już teraz warto poznać go bliżej.

Czym jest blockchain?

Blockchain można dosłownie przetłumaczyć jako łańcuch bloków. W dużym uproszczeniu jest to ogromna i zdecentralizowana baza danych pozwalająca gromadzić oraz przesyłać informacje w sieci internetowej o popularnej strukturze peer-to-peer. Stanowi ona specyficzny oraz rozproszony rejestr operacji. Ten nie jest obsługiwany przez jeden centralny serwer. Zadanie to spada na połączone ze sobą komputery. Same informacje w blockchainie gromadzą się w tzw. blokach danych. Jeśli jeden taki moduł się nasyci, tuż po nim tworzy się kolejny, a za nim następne. To doprowadza do powstania całego łańcucha powiązanych ze sobą bloków zawierających konkretny zestaw danych. Co ważne, połączenia między kolejnymi partiami opierają się na kryptografii, co w głównej mierze decyduje o bezpieczeństwie takiego rozwiązania.

Historia blockchaina

Wydawać się może, że technologia ta musi być dziełem XXI wieku. Nic jednak bardziej mylnego. Początków łańcucha bloków należy upatrywać już w roku 1991. Wówczas prototyp tego, co dziś odpowiada za blockchain został opisany przez Stuarta Habera i W. Scotta Stornetta. Ich technologia dotyczyła oznaczania dokumentów znacznikami czasowymi. System rozwijał się dość wolno i stopniowo, aż wreszcie nie powstał… Bitcoin, który nie tylko doskonale wykorzystał możliwości blockchaina, ale też otworzył dla niego zupełnie nowe możliwości rozwoju. Sama kwestia historii tej technologii zasługuje na osobny artykuł.

Sprawdź: Historia blockchain – jak rozwijała się ta technologia?

Blockchain – jak to wygląda w praktyce?

Działanie technologii blockchain jest w praktyce skomplikowane i trudne do krótkiego wytłumaczenia. Ogólna zasada jest taka, że każdy komputer podłączony do sieci tworzącej blockchain, może brać udział w przesyłaniu danych i ich uwierzytelnianiu. Istotą technologii jest bowiem utrzymanie wspólnej i przejrzystej bazy, do której dostęp będzie mieć każda osoba podłączona do tej konkretnej sieci peer-to-peer. Wytłumaczyć to najlepiej na przykładzie Bitcoina. Wszyscy użytkownicy tej kryptowaluty mają wgląd do całej historii transakcji przeprowadzonych przy użyciu tego aktywu. Ba! Mogą oni nawet podejrzeć adresy publiczne uczestników tych wymian, oczywiście bez poznawania ich danych osobistych. Bitcoin oparty na technologii blockchain posiada bowiem coś na wzór otwartej i transparentnej księgi rachunkowej. To właśnie wspomniana wspólna i przejrzysta baza. Jednocześnie jest ona odpowiednio zabezpieczona, by nikt nie mógł wprowadzać w niej żadnych modyfikacji.

Trzymając się dalej przykładu BTC – transfer środków od jednego użytkownika do drugiego jest niczym innym jak powstaniem kolejnego bloku w blockchainie, który zawiera szczegółowe informacje o tej wymianie – cyfrowe adresy stron transakcji oraz ilość przesłanych tokenów.

Czy blockchain jest bezpieczny?

Po powyższej charakterystyce blockchaina można wysnuć wniosek, że jest to technologia całkowicie niezależna, niekontrolowana przez żadną nadrzędną władzę. Z oczywistego względu wątpliwości może budzić jej bezpieczeństwo. To stanowi jeden z największych atutów blockchaina. Jak to możliwe? Powiązanie kolejnych bloków w łańcuchu, gdzie każdy kolejny moduł przechowuje hash z informacji pochodzących z poprzedniego elementu połączenia, sprawia, że dane mogą zapisywać się w blokach tylko w momencie ich tworzenia. Później jakakolwiek modyfikacja lub edycja jest po prostu niemożliwa (konkretnie po upublicznieniu i rozpowszechnieniu bloku). Nie istnieje aktualnie żadna technologia, która byłaby w stanie złamać te zabezpieczenia. Szacuje się, że moc obliczeniowa sprzętu, który miałby podjąć się tego zadania, powinna wynosić tyle, co moc obliczeniowa połowy Internetu.

Ważną kwestią jest rzekoma anonimowość blockchaina. To bowiem cecha, która przez wiele osób została błędnie opisana i scharakteryzowana. Technologia ta zapewnia prywatność, gdyż dane komputera (czy osoby obsługującej sprzęt) podłączonego do sieci są niedostępne dla innych. Natomiast nie można mówić o pełnej anonimowości, gdy każdy uczestnik sieci ma dostęp do ogólnej bazy, gdzie na przykładzie kryptowalut, będą widnieć adresy cyfrowe stron każdej transakcji.

Do czego służy blockchain?

Aktualnie blockchain interesuje przede wszystkim branżę technologiczną. Szeroko pojęte IT bada jego możliwości i testuje je w różnych warunkach. Póki co blockchain sprawdza się w obsłudze przeróżnych transakcji (akcje, udziały, wspomniane kryptowaluty). Technologią interesują się banki, które chciałby wykorzystać jej niekwestionowane bezpieczeństwo. Ponadto, niewykluczone, że za chwilę z dobrodziejstw łańcucha bloków korzystać będą administracje państwowe w kontekście używania i wydawania cyfrowych podpisów.

Warto wiedzieć, że przynajmniej na ten moment, blockchain wydaje się jedną z najpewniejszych i najatrakcyjniejszych technologii, która może znacząco wpłynąć na naszą rzeczywistość. O ile można mieć wątpliwości, czy popularne dziś kryptowaluty przetrwają próbę czasu, o tyle system, na jakich się one opierają, jest o wiele stabilniejszy i przede wszystkim bezpieczniejszy.

Kto zarobi na blockchainie?

Tak naprawdę zarobić może każdy, kto odpowiednio wykorzysta tę technologię dla swojego biznesu. Trzeba bowiem wiedzieć, że blockchain pozwala na decentralizację dowolnych usług. Póki co, łańcuch bloków skupia na sobie uwagę branży IT, fintechów i bogatych inwestorów. Coraz chętniej eksperymentują z nim niektóre znane barki, choćby z branży bankowej. Entuzjastów tego rozwiązania nie brakuje i niewykluczone, że za chwilę boom na blockchaina naprawdę wybuchnie, a my wszyscy będziemy świadkami prawdziwej, technologicznej rewolucji.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.