Blockchain w Polsce – gdzie jest wykorzystywany?

blockchain w telefonie

Blockchain przestaje być pojęciem utożsamianym z filmami science-fiction. To technologia, która coraz mocniej wychodzi z fazy testów i znajduje praktyczne zastosowanie w wielu dziedzinach życia. Tak przynajmniej sytuacja wygląda na świecie. A jak jest w Polsce? U nas blockchain dopiero raczkuje, ale nie oznacza to, że nie wykorzystujemy jego potencjału. Widoczne są pierwsze śmiałe próby zastosowania tej technologii w praktyce. Kilka przykładów pokrótce opisujemy poniżej.

Zalety łańcucha bloków wydają się oczywiste. To przede wszystkim ogromne bezpieczeństwo, klarowność, transparentność oraz trwałość przesyłanych czy przechowywanych danych. Musi jednak upłynąć odpowiednio sporo czasu, zanim technologia ta znajdzie faktycznie zastosowanie w wielu dziedzinach życia. Wbrew pozorom, jest to rozwiązanie zaawansowane technologicznie, potrzebujące odpowiedniego oprogramowania i osprzętowania. Polska poznaje blockchaina w swoim, niespecjalnie śpiesznym tempie. Trudno powiedzieć, by łańcuch bloków był u nas wykorzystywany powszechnie. To wciąż swojego rodzaju nowinka, z którą się powoli oswajamy. Jednocześnie, blockchain fascynuje coraz większe grono Polaków, którzy chcą za jego pomocą zmienić rzeczywistość na lepsze.

Blockchain w Polsce – przede wszystkim kryptowaluty

Nie jest tajemnicą, że technologię blockchain utożsamia się przede wszystkim z kryptowalutami. Na całym świecie łańcuch bloków zyskał na znaczeniu wraz ze stworzeniem Bitcoina i wypuszczeniem go w świat. Tak samo sprawa ma się w naszym kraju. Blockchain funkcjonuje u nas przede wszystkim jako fundament większości walut kryptograficznych będących w obiegu. Zapewne upłynie jeszcze wiele wody w Wiśle, zanim powiązanie między krypto a opisywaną technologią nieco się rozluźni na rzecz innych dziedzin czy branż. Wiele osób tak mocno kojarzy oba te zagadnienia, że traktuje blockchaina i kryptowaluty wręcz jako synonimy, co jest oczywistym błędem. Trudno jednocześnie winić Polaków za to, że ich stan wiedzy o możliwościach wciąż innowacyjnej technologii nie stoi na najwyższym poziomie, skoro brakuje jasnych i przejrzystych materiałów objaśniających działanie tego rozwiązania oraz pokazującego jego potencjał.

Blockchain w Polsce – wykorzystanie w branży bankowej

Ogromną chrapkę na blockchaina mają polskie banki. Te chciałyby wykorzystać technologię łańcucha bloków do rozwiązania problemów prawnych związanych z obowiązkiem dostarczania dokumentów na tzw. trwałym nośniku. Instytucje tego rodzaju są zobowiązane do wysyłania różnego rodzaju poufnych informacji w takiej formie, by niemożliwe było później ingerowanie w ich treść. Tu technologia blockchain wydaje się rozwiązaniem idealnym, które zresztą jest coraz szerzej stosowane. Dla przykładu, Bank Spółdzielczy w Toruniu wdrożył u siebie system ChainDoc oparty na łańcuchu bloków, który pozwala na automatyczną digitalizację dokumentów i daje klientom banku możliwość zdalnego składania podpisów na dokumentach. Z blockchainem od jakiegoś czasu mocno eksperymentuje również Bank Polski PKO. Co więcej, to pierwszy polski podmiot z tej branży, który drożył technologię blockchain w postaci systemu pozwalającego na weryfikację autentyczności dokumentów bankowych, w tym regulaminów oraz taryf opłat i prowizji. W ślad za nim poszły takie marki jak chociażby Alior czy ING. Pierwszy z tych banków wykorzystał blockchain publiczny, umożliwiając klientom sprawdzenie autentyczności dokumentów bankowych. Z kolei drugi ogłosił niedawno inforamcję o wzięciu udziału w pilotażowej transakcji finansowania handlu w oparciu o łancuch bloków właśnie.

Blockchain w Polsce – służba zdrowia

W blockchainie coraz częściej upatruje się szanse na usprawnienie działania służby zdrowia. Bardzo poważnie planuje się wykorzystanie tej technologii do zintegrowania wszelkich danych poszczególnych pacjentów. Całość działać miałaby w systemie zarządzania opartym właśnie na łańcuchu bloków. To z kolei umożliwiłoby placówkom medycznym mieć wgląd do niezbędnych informacji o chorych. Co więcej – przesyłanie tych wiadomości byłoby o wiele sprawniejsze i szybsze.

Blockchain w Polsce – biznes

Na blockchaine skorzystać chce przede wszystkim szeroko rozumiany biznes. Branża IT wręcz ostrzy sobie zęby na samą myśl o tym, jak technologia ta mogłaby usprawnić ich pracę, a tym samym przynieś ogromne zyski. Tylko wdrożenia rozwiązań opartych na łańcuchu bloków przyniosą firmom powiązanym nawet pośrednio z blockchainem spore pieniądze. A chętnych brakować nie będzie. Przykłady? Polski fintech Billon wdrożył chociażby system obsługi mikropłatności w znanym przedsiębiorstwie Philip Morris. Już teraz trwają prace nad uruchomieniem podobnego rozwiązania pozwalającego dokonywanie natychmiastowych wypłat premii za sprzedaż polis.

Blockchain w Polsce – kto jeszcze chce skorzystać?

Tak naprawdę wielu – blockchain ma szanse zaistnieć w administracji publicznej. Za jego pomocą możliwe jest nawet przeprowadzenie głosowania z minimalnym ryzkiem manipulowania ostatecznymi wynikami. Póki co jednak, wiele tych konceptów jest w fazie testów lub planowania. Nie da się jednak ukryć, że powoli łańcuch bloków staje się w Polsce tematem zyskującym na popularności. Świadczą o tym organizowane na ten temat branżowe eventy, konferencje, czy wydawane opracowania lub raporty. Być może w ciągu najbliższych kilku lub kilkunastu lat uda się na tyle okiełznać tę technologię, że faktycznie zagości ona w naszej codzienności na dłużej.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.